Park Andre Citroena w Paryżu

Kilka lat temu odwiedziłam w listopadzie Paryż. Wydawać by się mogło, że ten miesiąc jest mało atrakcyjny na podróże, ale w stolicy Francji było doskonale. Temperatury wyższe niż w Polsce, dłuższy dzień i mniej turystów sprawiły, że oglądanie miasta było powolne, dość refleksyjne i można się było w tym zwiedzaniu rozsmakować a nie tylko zaliczyć najważniejsze atrakcje. I kiedy tak zimno i pada, przypomniałam sobie niedzielne popołudnie w paryskim Parku Citroena.

Park położny jest na lewym brzegu Sekwany w XV dzielnicy. Do 1970 roku działała tu fabryka samochodów. Z czasem znalazła się ona jednak zbyt blisko centrum miasta, dlatego zdecydowano o przeniesieniu jej na przedmieścia. Na jej miejscu pozostał smutny zdegradowany teren. W latach 80 ogłoszono konkurs na zagospodarowanie tej przestrzeni. Wygrały dwa projekty, a w efekcie zwycięskie zespoły, stworzyły wspólną koncepcję zagospodarowania tego terenu. Autorami projektu są: G.Clement, .A.Provost, P.Berger, J. F.Jodry i J.P.Viguier. Park Citroena ma ok. 15ha powierzchni i pełni funkcję parku dzielnicowego, stanowiącego centrum nowej dzielnicy mieszkaniowo-biurowej. Zastosowano współczesne materiały wykończeniowe, nowoczesny design, ale doskonale wyczuwalne jest odniesienie do przeszłości wyrażone przez geometryzacje przestrzeni, nawiązującą do baroku (epoce tak bliskiej Paryżowi i Francji). W parku odnajdziemy ogrody tematyczne (niebieski, zielony, pomarańczowy, czerwony, srebrny, złoty). Przy każdym z nich znajduje się tabliczka z projektem oraz nazwami roślin. Są tu także ogród czarny i biały. Mnie najbardziej zachwycił plac centralny z ukośną ścieżką i ścianami ze strzyżonych buków. Szkoda, że nie działały już fontanny, a szklarnie były puste. Ciekawe czy po tych kilku latach coś się zmieniło?

Oficjalne otwarcie Parku nastąpiło w 1992 roku i od tamtej pory cieszy się dużą popularnością. Nam listopad kojarzy się z miesiącem który trzeba przetrwać, a tymczasem Francuzi odpoczywali, siedzieli na ławkach, trawnikach, spacerowali, dzieci się bawiły. No cóż, trochę lepszy klimat mają…

Nad parkiem unosi się balon. Gdyby komuś akurat wypadał urlop w listopadzie to polecam Paryż. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Urzeczona byłam także tym, że jesienią na miejskich rabatach rosną chryzantemy!

Przygotowując wpis korzystałam z:

https://en.wikipedia.org/wiki/Parc_Andr%C3%A9_Citro%C3%ABn

Komentarze

O Autorze

Cebulki Kwiatowe

Zostaw Odpowiedź