Domowa uprawa… pieczarek

Zawsze wydawało mi się że do uprawy pieczarek w domu trzeba mieć ciemną pieczarkarnię z odpowiednio żyznym podłożem. Myślałam tak aż do dnia, kiedy to w moim mieszkaniu pojawiło się takie pudło.

IMG_2256

Potem postępowałam już tylko wg dołączonej instrukcji. Warto wspomnieć, że instrukcja jest szczegółowa, napisana zrozumiale i zawiera wszystkie niezbędne informacje. Gdyby jednak zaginęła, to można ją znaleźć tutaj.

IMG_2318

Ustawiłam pudełko na parapecie (akurat tu miałam miejsce).

IMG_2319

Następnie przysypałam substrat ziemią dołączoną do opakowania. Nie uklepywałam, a grudki rozdrobniłam.

IMG_2320

Potem mocno nawilżyłam całą uprawę za pomocą spryskiwacza do kwiatów.

IMG_2321

Kolejnym etapem było przykrycie ziemi folią, tą w której znajduje się substrat, a co za tym idzie cała nasza uprawa. Ja niestety o tym zapomniałam i mam wrażenie, że zbiory opóźniły się przez to o kilka dni.

W moim mieszkaniu było ok. 20 °C. Producent zaleca by w tym pierwszym etapie wyrastania grzybni temperatura otoczenia wynosiła 20-25 °C. Po mniej więcej dwóch tygodniach coś zaczęło się dziać. Tuż pod powierzchnią podłoża pojawił się biały nalot i jakby malutkie owocniki. Prawdopodobnie gdybym przykryła uprawę folią od razu byłby to krótszy okres.

IMG_2333

IMG_2335

To był znak, że czas przenieść uprawę w chłodniejsze miejsce. W moim przypadku jest to piwnica, gdzie panuje temperatura ok 13-15°C. Przez kolejne dni codziennie nawadniałam rosnące pieczarki spryskiwaczem.

Po trzech dniach wyglądały tak:

IMG_20151026_110619

IMG_20151026_110633

Po kolejnych dwóch tak:

IMG_20151028_105939

IMG_20151028_105944

A po następnych trzech tak:

IMG_2351

Ponieważ musiałam wyjechać, to po trzech dniach zebraliśmy nieco przerośnięte pieczarki i było ich ok. 450g. Jak na pierwszy zbiór super!

IMG_2354

Teraz czekam na kolejny pieczarkowy wysyp.

IMG_2355

Dwie podstawowe zasady o których należy pamiętać przy domowej uprawie. Utrzymujemy stale wilgotne podłoże i odpowiednią do fazy wzrostu temperaturę. (Pamiętajcie także o nakryciu folią w pierwszym etapie uprawy).

Producent dokładnie wskazuje jaka temperatura powinna być i jak podlewać. Jeżeli się wydarzy coś nie tak, w instrukcji znajdziemy informację jak „ratować” nasze pieczarki.

I muszę przyznać (z wielką przyjemnością), że domowa uprawa grzybów jest banalnie prosta, sprawdziłam to sama. I jeszcze jedna uwaga, tak żeby rozwiać obawy, które mogą się pojawić. Moje koty w ogóle się nie zainteresowały pudłem stojącym na parapecie, a w piwnicy pieczarki lub inne grzyby nie zaczęły rosnąć na ścianie.

Komentarze

Komentarze

O Autorze

Cebulki Kwiatowe

Zostaw Odpowiedź